UE o Białorusi. Unia ma kłopot z odpowiednią reakcją na fałszerstwo wyborcze Łukaszenki i brutalność policji

3


  • Z Brukseli wyszło na razie tylko jedno formalne oświadczenie szefa służby zagranicznej UE, Josepa Borrella w którym zapowiedział, że będzie “nadal uważnie śledzić rozwój wydarzeń”
  • Borrell nie użył w oświadczeniu słowa ‘fałszerstwo’, wezwał jednak władze Białorusi do “opublikowania wyników odzwierciedlających wybór narodu białoruskiego”
  • Pojedyncze państwa członkowskie są bardziej stanowcze: stała przedstawicielka Litwy w Brukseli powiedziała, że “jest obowiązkiem Europy, by oszustwo nazwać oszustwem”
  • Mocno wypowiadają się również Niemcy, zaś premier Morawiecki wezwał (bezskutecznie) do nadzwyczajnego spotkania przywódców UE w sprawie Białorusi
  • Brak konkretnej akcji ze strony Unii wynika m.in. z tego, że dotychczasowe działania wobec Łukaszenki okazały się bezskuteczne, zaś zbyt drastyczne posunięcia mogą pchnąć kraj jeszcze mocniej w objęcia Kremla

To już tradycja Unii, że bardzo powoli zabiera się do reagowania na nagłe problemy, które wybuchają…



Czytaj więcej…

Komentarze są zamknięte, ale 1 | Trackbacks i Pingbacks są otwarte.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić komfort użytkowania. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Więcej